„proszę nie obcinać bo ja zapuszczam!” – znajome? 

 – dla nas tak. 

Więc jak to jest z tym zapuszczaniem? Przeczytaj w poniższym tekście. 

Włosy tak jak i skóra wymagają odpowiedniej pielęgnacji aby być w dobrej kondycji. Co, więc należy zrobić aby urosły aż do pasa i były gęste i lśniące?

Po pierwsze (najważniejsze): Podcinanie końcówek co 6-8 tygodni. Regularne strzyżenie nawet o 1 cm sprawi, że włosy zaczną… rosnąć szybciej! Nie, nie pomyliliśmy się 😉 Końcówki włosów z czasem zaczynają się rozdwajać. Codziennie poddawane są wielu próbom: zmienna temperatura, wiatr, czesanie, suszenie czy prostowanie. To wszystko sprawia, że końce są najsłabsze i najbardziej cierpią. Z czasem włosy zaczynają się kruszyć i urywać przez co stają się krótsze, a fryzura traci kształt. 

Po drugie: Odpowiednia pielęgnacja, dobrana do struktury włosów oraz skóry głowy. <Pamiętaj, szampon dobieramy zawsze do skóry głowy, a odżywkę do struktury włosów> Szampony i odżywki nie zawierające silikonów, siarczanów i parabenów. Odpowiednie kosmetyki chroniące przed ciepłem oraz promieniami UV. 

Po trzecie: CIERPLIWOŚĆ. Każdy proces zachodzący w naszym ciele ma swój naturalny czas rozwoju. Na najlepsze efekty warto poczekać 😉

Ponadto pamiętajcie, że każdy zabieg chemiczny oraz temperatura osłabiają włosy. Jeżeli je rozjaśniasz warto pomyśleć o koloryzacji, która pozwoli robić to rzadziej np. Sombre – na długich włosach daje piękny efekt, a taką koloryzację powtarzamy co 4-5 miesięcy. Unikamy również lokówek i prostownic, w tym wypadku lepiej się sprawdzi modelowanie włosów na szczotkę, wymaga niestety większych umiejętności, ale dla kondycji włosów chyba warto się poświęcić 😉